Na Szlak Ginących Zawodów w Kudowie-Zdroju było wszystko to co kiedyś należało do codzienności, a dziś jest rzadkością. Sprawdziliśmy się w lepieniu garnków… ale o tym w następnym poście! . Ubijaliśmy masło, zajrzeliśmy do pieca chlebowego i przekonaliśmy się, że świeży chleb z masłem smakuje tak, że trudno przestać na jednej kromce.
Były też opowieści o dawnych rzemiosłach i całkiem pokaźna ekipa zwierzaków – alpaki, osiołki, pawie, strusie, króliki, kury, gęsi itp., itd., a niektórym nawet udało się nakarmić kozy.
Jednak olbrzymią konkurencją dla wszystkich tych atrakcji okazał się wypad na lody do Parku Zdrojowego. MNIAM
Zadanie dofinansowano ze środków programu „Działaj Lokalnie” Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności realizowanego przez Akademię Rozwoju Filantropii w Polsce oraz ODL Stowarzyszenie „Granica” w Lubawce.
Średniowieczna wioska, turniejowe szranki, nadobne białogłowy i sławetni rycerze, a wszystko to u podnóża Zamku Cisy. (Zamek Cisy to ruiny średniowiecznej warowni położonej na Dolnym Śląsku, w pobliżu miejscowości Cieszów (gmina Stare Bogaczowice), około 5 km na zachód od Świebodzic. Jego budowę przypisuje się księciu Bolkowi I Surowemu lub jego synowi, Bernardowi Statecznemu, […]