Już od progu wiedzieliśmy, że Bajka Pana Kleksa to miejsce, gdzie „fantazja jest od tego, aby bawić się na całego!”
Czekały na nas interaktywne strefy pełne zagadek, ruchu i wyobraźni, kreatywne przestrzenie do eksperymentowania oraz mnóstwo zadań, które sprytnie przemycały wiedzę przez zabawę. Bo przecież u Pana Kleksa nauka to przygoda!
Nie zabrakło także warsztatów eliksirów – mieszaliśmy, łączyliśmy, sprawdzaliśmy… i kto wie, może ktoś odkrył przepis na eliksir dobrego humoru?
Jedno jest pewne – emocje buzowały jak w prawdziwym laboratorium Ambrożego Kleksa!
Dzieci wróciły zachwycone, pełne wrażeń i oczywiście piegowate – bo bez tego z Kleksowej krainy się nie wraca!
To był dzień pełen uśmiechów, zdziwienia i magii i niespodzianek…